Piątego dnia, około 10 rano, powieki mojego syna zadrżały. Tym razem się otworzyły. Jego usta się poruszyły. Przysunęłam się bliżej. Wyszeptał: „Tato?”, a ja się załamałam. Pielęgniarka zawołała lekarza, a ja po prostu się trzymałam.
Odmówił mi pozwolenia… Wtedy wszedłem z tym
