Po pierwszym przygotowaniu byłam oczarowana. To pieczeń godna głównego dania, zaskakująco łatwa w przygotowaniu i łącząca w sobie wiele uzupełniających się smaków. Ponadto idealnie nadaje się na jesienne i zimowe spotkania, gdy masz ochotę na coś orzeźwiającego, a jednocześnie świeżego.
Pieczona polędwiczka wieprzowa z żurawiną i musztardą Dijon w glazurze z cydru jabłkowego
