„On żyje, proszę pani. Został zabrany do Szpitala Ogólnego Mercy. Ale…” Policjant zawahał się. „Nie był sam”.
„Telefon, który zniszczył moje życie o 3 nad ranem: Sekret, który mój mąż ukrywał z tą kobietą”.


„On żyje, proszę pani. Został zabrany do Szpitala Ogólnego Mercy. Ale…” Policjant zawahał się. „Nie był sam”.