Wszystko zaczęło się na początku XX wieku na amerykańskich okrętach wojennych. Wyobraźcie sobie: marynarze żyjący w ciasnych kajutach, gdzie liczył się każdy centymetr. Brakowało praktycznych szafek i pojemnych szaf. Aby zapobiec ciągnięciu się koszul po podłodze lub ich zgniataniu w kącie, pojawiło się pomysłowe rozwiązanie: mała pętelka wszyta z tyłu. Dzięki temu mogli po prostu powiesić koszule na haczyku w szafce, tak jak wiesza się płaszcz w przedpokoju.
Ten system, równie prosty, co skuteczny, miał nawet swoją nazwę: „locker loop”. I jak to często bywa, to praktyczne rozwiązania, które ostatecznie okazują się atrakcyjne znacznie dłużej niż tylko po pierwszym użyciu.
