Kaylee Muthart: studentka, która wyrwała sobie gałki oczne

Właściciel lokalu poprosił ją, aby przestała wynosić jedzenie, co ostatecznie doprowadziło do jej zwolnienia, gdy odmówiła.

„Czuję się pozytywnie po stracie ostatniej pracy” – powiedziała Kaylee dla Mirror.

„Zwolnienie nigdy nie jest przyjemne, ale mogłam odejść, wiedząc, że zrobiłam to, co w głębi serca uważałam za słuszne”.

„Nie mogłam z czystym sumieniem odchodzić każdej nocy, wiedząc, że jest tam kotek, który czeka na karmienie, więc dałam mu mój posiłek, który dostałam za moją zmianę – i zamówiłam go specjalnie dla kotka”.

Opisując, że było jej „ciężko”, gdy w rezultacie została pozbawiona możliwości samodzielnego utrzymania się, powiedziała: „Nie byłabym w stanie odejść od tego ze świadomością, że nie zrobiłam tego, co w głębi serca chciałam zrobić.

„W rezultacie jestem pozytywnie nastawiona każdego dnia mojego życia, ponieważ jestem spokojna, wiedząc, że żyję, nie żałując swojego wyboru”.

Kaylee Muthart ujawniła też, że ​​teraz nosi sztuczne gałki oczne, bo chciała „wydawać się bardziej normalna dla świata zewnętrznego”.

„Oczywiście są chwile, kiedy jestem naprawdę zdenerwowana moją sytuacją, szczególnie w noce, kiedy nie mogę zasnąć. Jednak prawdę mówiąc, jestem teraz szczęśliwsza niż przed tym wszystkim. Wolę być ślepa niż uzależniona od narkotyków”.