Mężczyzna opisuje przerażające wymioty jako skutek uboczny palenia marihuany, przez który tysiące osób trafia na SOR

Winowajcą jest syndrom niepowściągliwych wymiotów pokannabinoidowych (CHS).

Ataki CHS zwykle pojawiają się w ciągu 24 godzin od zażycia marihuany i mogą trwać kilka dni. Chorzy często krzyczą podczas wymiotów – są one do tego stopnia męczące i uporczywe.

Dr Chris Buresh, specjalista medycyny ratunkowej, wyjaśnia trudności w leczeniu tego syndromu: „Obecnie nie ma żadnych terapii zatwierdzonych przez Agencję ds. Żywności i Leków, a standardowe leki przeciwwymiotne często nie działają”.

Straszne cierpienia

Pewien pacjent był przyjmowany na SOR cztery lub pięć razy w ciągu sześciu miesięcy. Opisał swoje cierpienie w szczegółach.

Mężczyzna wyjaśnił, że ból w okolicy brzucha był „palący” i „męczący” i że pozwolono mu wymiotować w sposób niekontrolowany. Próbował leczyć się nadmiernie gorącymi prysznicami, ale kiedy w końcu zdecydował się udać do szpitala, podano mu morfinę, aby złagodzić ból.

Inna osoba, która doświadczyła CHS, porównała ból do porodu, opisując go jako „jeden z najgorszych fizycznych bólów, jakich kiedykolwiek doświadczyła w życiu”.

„Po prostu błagam Boga, spraw, żeby to się skończyło” – wspominała.

Nawet po ustąpieniu objawów, CHS może powrócić, jeśli nadal będziesz używać konopi. Zaprzestanie ich stosowania to jedyny sposób na całkowite pozbycie się tej dolegliwości.

„Ponieważ zespół ten atakuje sporadycznie, niektórzy użytkownicy marihuany zakładają, że niedawny epizod nie miał z tym nic wspólnego i kontynuują używanie – tylko po to, by znów poważnie zachorować” – mówi dr Beatriz Carlini, adiunkt w Szkole Medycznej Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie George’a Washingtona objęło ponad 1000 pacjentów z CHS i wykazało, że wczesne i długotrwałe stosowanie konopi jest ściśle powiązane z wizytami na ostrym dyżurze w związku z nadmiernymi wymiotami.

Niepokojący jest fakt, że liczba przypadków wśród młodzieży w USA wzrosła ponad dziesięciokrotnie w latach 2016–2023, przy czym najszybszy wzrost odnotowano w stanach, w których marihuana rekreacyjna jest nadal nielegalna. Co ciekawe, chociaż ogólnie przypadki CHS były częstsze w stanach, w których marihuana jest legalna, wśród młodszych użytkowników odnotowano więcej przypadków w stanach, w których jest ona nadal nielegalna.