Żona Bruce’a Willisa przekazuje aktualne informacje o stanie zdrowia aktora – w związku z demencją przeprowadził się do „drugiego domu”

„Wiedziałam przede wszystkim, że Bruce będzie tego chciał dla naszych córek.” – Mówi Emma o dwójce ich wspólnych dzieci, 13-letniej Mabel Ray i 11-letniej Evelyn Penn. „Chciałby, żeby trafiły do ​​domu bardziej dostosowanego do ich potrzeb, a nie do jego”.

Emma opowiedziała, jak rodzina podjęła decyzję o przeprowadzce Bruce’a do pobliskiego drugiego domu „jakiś czas temu”. Zrobili to, gdy dowiedzieli się, że hałas może podrażniać stan aktora. Oznaczało to, że jej córki nie mogły już organizować spotkań towarzyskich i nocowań.

„Nie wiedziałam, czy rodzice będą czuli się komfortowo, zostawiając dziecko w domu” – powiedziała Emma. „Izolowałam całą rodzinę, i to było celowe… To był trudny czas”.

Pierwsze objawy

Szczegółowo opisała także, w jaki sposób nowe mieszkanie Bruce’a będzie dla rodziny czymś w rodzaju „drugiego domu”.

„Często tam jesteśmy” – wyjaśniła Emma. „To nasz drugi dom, więc dziewczyny trzymają tam swoje rzeczy”.

„To, wiesz, dom pełen miłości, ciepła, troski i śmiechu. Wspaniale było widzieć, jak wielu przyjaciół Bruce’a wciąż się dla niego pojawia, wiesz, wnoszą życie i radość”.

Emma Heming Willis opowiedziała też o wczesnych objawach u swojego męża, opisując je jako „niepokojące i przerażające”.

„Jak na osobę bardzo rozmowną i zaangażowaną, był po prostu odrobinę cichszy, a kiedy zbierała się rodzina, po prostu się rozpływał.” – Heming Willis opowiedziała w rozmowie z ABC o pierwszych oznakach, jakie zaobserwował u swojego męża.

„Wydawał się trochę wycofany, trochę chłodny, zupełnie inny niż Bruce, który był bardzo ciepły i czuły. Zupełne przeciwieństwo tego było niepokojące i przerażające”.

Bruce Willis widziany w swoim samochodzie 21 września 2024 roku w Brentwood w Kalifornii. (Zdjęcie: MEGA/GC Images)

„Bruce nadal jest bardzo mobilny” – powiedziała Emma. „Bruce jest ogólnie w naprawdę świetnym zdrowiu, tylko jego mózg go zawodzi.

„Język się zmienia i, wiesz, nauczyliśmy się adaptować. Mamy sposób komunikowania się z nim, który jest po prostu inny”.