10 strażaków wyciągało konia, który wpadł do częściowo zamarzniętego stawu na osiedlu Retkinia w Łodzi

Na Retkini (Łódź) rozegrały się sceny jak z filmu. Koń wszedł na częściowo zamarznięty staw – i nagle lód załamał się pod jego ciężarem. Zwierzę wpadło do lodowatej wody i nie było w stanie wydostać się na brzeg.

Według relacji służb, zgłoszenie trafiło do straży w niedzielę, 4 stycznia, około 13:30 – zadzwonił mieszkaniec, który zauważył dramat przy stawie w rejonie ulicy Smulskiej. Jak informuje TVN24, na miejsce ruszyło 10 strażaków, a koń był uwięziony w lodowatej wodzie i nie mógł sam wyjść na brzeg.