„Smartfon zarejestrował moment, w którym mężczyzna poślizgnął się i wpadł do żródła, oraz wysiłki jego siostry, by go uratować” – można przeczytać w raporcie. W okolicy nie było zasięgu telefonii komórkowej, więc według doniesień Sable zawróciła po pomoc do pobliskiego muzeum.
Kilka godzin później znaleziono ciało Colina unoszące się na wodzie. Jednak wtedy nie udało się go wydobyć, ponieważ burza zmusiła słyżby do odwołania akcji. Natomiast, gdy następnego dnia wrócono na miejsce, po młodym mężczyźnie nie zostało nic poza portfelem i klapkami.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Kredyt / Facebook.
To niebezpieczne miejsce
Veress napisał w swoim raporcie ze zdarzenia, że w dniu, w którym Colina spotkała tragiczna śmierć, wody żródła były szczególnie kwaśne. „W bardzo krótkim czasie rozpuściła się znaczna cześć jego ciała” – napisał.
Stawy i baseny geotermalne w Yellowstone są niezwykle gorące na powierzchni, mają 93°C, ale w dalszej części osiągają znacznie wyższe temperatury.
Służby Parku Narodowego ostrzegają gości, aby nie schodzili ze ścieżek i szlaków prowadzących przez obszary termalne. „Gorące źródła zraniły lub zabiły w Yellowstone więcej osób niż jakikolwiek inny naturalny obiekt” – czytamy w ostrzeżeniach na stronie internetowej.
Cóż za przerażająca śmierć i zdecydowanie coś, czego można było uniknąć, gdyby Colin i jego siostra posłuchali ostrzeżeń.