„Upokarzające zdjęcia” dyktatora obiegły sieć. Maduro w klapkach i skarpetkach – a w tle poważne zarzuty

Kto rządzi Wenezuelą teraz?

Po doniesieniach o przejęciu Maduro, w centrum uwagi znalazła się Delcy Rodríguez, dotychczasowa wiceprezydentka. Reuters i Associated Press informują, że została wskazana jako p.o. prezydenta (w różnych formułach prawno-politycznych), co natychmiast uruchomiło pytania o legalność takiego rozwiązania i o to, czy kraj czekają kolejne wstrząsy.

Uwaga: obok prawdziwych zdjęć krąży też dezinformacja

Warto to podkreślić, bo w takich sprawach internet działa jak maszyna do kopiowania sensacji: część obrazów i nagrań, które rozchodzą się w social mediach jako „kolejne kompromitujące materiały”, może być fałszywa lub przerobiona. WIRED opisał falę dezinformacji, która pojawiła się niemal natychmiast po doniesieniach o zatrzymaniu, w tym grafik sugerujących „dowody”, które nie wytrzymują weryfikacji.

Areszt w Brooklynie i polityczny „efekt domina”

Dodatkowy element, który podkręca emocje: według części relacji Maduro ma przebywać w Metropolitan Detention Center (MDC) Brooklyn – miejscu znanym z fatalnej reputacji i krytykowanych warunków. Brytyjski „The Times” opisuje tę jednostkę jako obiekt, o którym od lat mówi się w kontekście przemocy i skandali.

Dlaczego ta historia tak mocno „niesie się” w sieci?

Bo łączy trzy składniki, które zawsze robią zasięgi:

  • obrazek „zwykłego człowieka” w sytuacji totalnej degradacji,
  • twardą politykę i oskarżenia kryminalne,
  • chaos informacyjny, w którym prawda miesza się z memami.

I właśnie dlatego, zanim ktoś udostępni kolejny „szokujący kadr”, warto sprawdzać, czy pochodzi z rzetelnego źródła, a nie z anonimowego konta, które poluje na kliknięcia.