Prezenter radiowy zapytał ją, dlaczego jej były mąż po prostu „nie miał na tyle przyzwoitości, by pozwolić jej cieszyć się podróżą w samotności ”. Według Michelle, jej były narzeczony potajemnie liczył na jej odzyskanie podczas tej podróży, niewątpliwie myśląc, że romantyczna sceneria Fidżi pozwoli jej zapomnieć o jego zdradzie. Michelle jednak nie uległa, jednoznacznie stwierdzając, że woli iść dalej sama, niż wracać do mężczyzny niezdolnego do wierności.
O niewierności partnera dowiedziała się dwa tygodnie przed ślubem dzięki pewnemu szczegółowi: „Byłam zawstydzona”.
