Utrata równowagi, lęk przed potknięciem, utrata pewności siebie… Te drobne sygnały ostrzegawcze czasami rozwijają się stopniowo, z biegiem lat. Często myślimy, że to „normalne”, nieuniknione, niemal konsekwencja starzenia się. A jednak. Bardzo często to drobne, niemal niewidoczne detale życia codziennego działają na naszą niekorzyść. Pozornie nieistotne nawyki, łatwe do skorygowania, ale mające ogromny wpływ na nasze samopoczucie. A co, gdyby wszystko zaczęło się właśnie od tego, aby zachować równowagę na przestrzeni lat?
-
Siedzący, codzienny tryb życia stopniowo osłabia organizm.

Dobra wiadomość: nie ma potrzeby biegać maratonu. Codzienny spacer trwający od 20 do 30 minut, kilka ćwiczeń rozciągających rano i wieczorem lub delikatne ćwiczenia, takie jak joga czy tai chi, wystarczą, aby poprawić koordynację i pewność siebie. Najlepiej zacząć od prostych ruchów, a następnie stopniowo zwiększać czas trwania lub częstotliwość, aby uniknąć niepotrzebnego zmęczenia.