Ale trzy lata później nie jest już tylko badaczką. Jest również dotknięta.
Nawet jazda samochodem przyprawia mnie o mdłości. Ciągle muszę wybierać między pracą, wyjściem, a po prostu praniem.
Dla tego eksperta choroba stała się niewidzialnym więzieniem:
Mniej ważnych godzin w ciągu doby, więcej miejsca na nieprzewidziane zdarzenia.
Kiedy ciało mówi „stop”
