Jest wczesny wieczór w małej kuchni mojej babci, w miejscu, które czuje się zawieszone w czasie. Siedzę przy drewnianym stole, jego powierzchnia marred z wiekiem i niezliczoną ilość posiłków rodzinnych, jak patrzę, jak przechodzi przez ruchy rytuału, który wydaje się zarówno archaiczne i niezbędne.
Ona ostrożnie łamie jeden goździk czosnku, zapala go zapałką, i pozwala dym dryfować powoli przez dom.
…
👇 👇 👇 👇 👇