Widziałem mojego byłego, błagającego na ulicy z trójką dzieci, które wyglądały jak ja i wszystko się zmieniło

To był chłodny sobotni poranek w centrum. Jechałem do mojej ulubionej kawiarni, mój umysł już był zajęty rozkładem dnia. Miasto wydawało się żywe, pełne ludzi, którzy mieli swoje cele, własne życie.

Kiedy zbliżałem się do stacji metra, coś, a raczej ktoś, zatrzymał mnie na torach.

Była tam, moja była, stała na chodniku, postać z mojej przeszłości nagle wepchnięta w moją …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇

Leave a Comment