Nieleczony, może rozwinąć się w cukrzycę typu 2 i związane z nią powikłania.
To, co czyni ten etap wyjątkowym, to szansa, ponieważ to właśnie wtedy wspierające zmiany stylu życia mogą przynieść największe efekty.
Możesz pomyśleć: „Gdyby to było poważne, czułbym się gorzej”.
To właśnie to założenie sprawia, że stan przedcukrzycowy jest tak zwodniczy.
Organizm adaptuje się po cichu, kompensując objawy, dopóki nie jest w stanie ich pokonać.
Wtedy możliwości często wydają się ograniczone, co prowadzi nas do objawów, które większość ludzi ignoruje.
