Daniel westchnął. „Nie chodziło o unikanie ciebie ani dzieci. Chodziło po prostu o… moją przestrzeń. Mój czas”.
Odkryłam klucze do miejsca, którego nigdy wcześniej nie widziałam — mój mąż ukrywał je przede mną przez lata.


Daniel westchnął. „Nie chodziło o unikanie ciebie ani dzieci. Chodziło po prostu o… moją przestrzeń. Mój czas”.