„Idę, dziadku”. Nawet nie próbowałem otrzeć łez spływających mi po policzkach. „Uratuję ich wszystkich, tak jak ty uratowałeś mnie. Byłeś moim bohaterem do samego końca. Wspierałeś mnie. Naprawdę”.
Wychowywał mnie samotnie. Po jego pogrzebie odkryłam sekret, który skrywał przez całe życie.
