Powody, dla których odczuwasz porażenie prądem, dotykając niektórych przedmiotów

Drzewa – nieoczekiwani sojusznicy w walce z elektrycznością statyczną

A co, gdyby rozwiązanie leżało na zewnątrz, w zasięgu ręki? W naturze niektóre elementy mają zdolność pochłaniania i regulowania energii wokół siebie. Dotyczy to w szczególności drzew, a konkretnie sosen.

Dlaczego sosny? Ponieważ dzięki swojej strukturze wewnętrznej i zawartej w nich żywicy naturalnie przewodzą prąd. To nie przypadek, że podczas burz często trafiają w nie pioruny: przyciągają energię elektryczną jak magnes! W ich obecności nasza energia może się zatem zrównoważyć, a nawet rozproszyć.

Jak naturalnie się „rozładować”: 3 proste kroki

Nie potrzeba skomplikowanego sprzętu ani dziwacznych rytuałów. Oto kilka prostych kroków, aby uwolnić tę energię i na nowo odkryć prawdziwe dobre samopoczucie:

  1. Chodzenie boso po trawie lub ziemi

Bezpośredni kontakt z ziemią pozwala naszemu ciału „uziemić się”. To się nazywa  uziemieniem . Chodząc boso, zwłaszcza po naturalnych nawierzchniach, takich jak łąka czy plaża, naturalnie równoważymy nasz ładunek elektryczny. To tak, jakby nasze ciało ponownie połączyło się z ziemią, najprościej rzecz ujmując.

  1. Przytulanie drzewa (tak, naprawdę)

Może to brzmieć nieco naciąganie, ale opinia jest jednomyślna. Podobno oparcie się o drzewo, zamknięcie oczu i głębokie oddychanie przez kilka minut uspokaja układ nerwowy… i pozwala rozproszyć ładunki elektrostatyczne. Niektóre wrażliwe osoby twierdzą nawet, że po tym czują się lżejsze i bardziej zrelaksowane.

  1. Wybieraj ubrania wykonane z włókien naturalnych

Bawełna, len, wełna: te materiały oddychają lepiej i generują mniej tarcia niż tkaniny syntetyczne, ograniczając w ten sposób gromadzenie się elektryczności statycznej. Mały szczegół, który może mieć ogromne znaczenie w codziennym życiu.

Chwila dla siebie, z dala od ekranów i napięć

Jedna z największych zalet tych małych rytuałów? Zachęcają nas do zwolnienia tempa, ponownego połączenia z otoczeniem i oderwania się od ekranów i nieustannych wymagań. Na łonie natury nasz umysł się uspokaja, ciało lepiej oddycha, a napięcia – w tym te związane z napięciem elektrycznym – stopniowo ustępują.