19-letni syn Trumpa ma dziewczynę z Rosji

Dziewczyna, której tożsamość nie została ujawniona, niedawno wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby połączyć swoją rodzinę. Mieszkała w kilku krajach, m.in. w Rosji.

W zeszłym roku 19. syn amerykańskiego prezydenta Barrona Trumpa zadzwonił na londyńską policję, aby dopuścić się przemocy wobec swojej rosyjskiej dziewczyny, która mieszka niedaleko stolicy Wielkiej Brytanii.  tsn.ua

Dowiedziano się o tym podczas rozprawy, która odbyła się w Londynie, z udziałem 22-letniego Matwija Rumiancewa, oskarżonego o morderstwo dziewczyny, podaje  The Times.

W dokumentach sądowych nie ma zbyt wielu informacji o ofierze przemocy, która okazała się dziewczyną syna prezydenta USA.

Dziewczyna, której tożsamość nie została ujawniona, niedawno wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby połączyć swoją rodzinę. Mieszkała w kilku krajach, m.in. w Rosji.

Tuż przed zadzwonieniem numeru alarmowego Barron Trump wskazał adres, pod który należało wysłać policję, i wyznał, że dowiedział się o przemocy ze strony systemu ubezpieczeń społecznych. Policja dowiedziała się, że jest z nią „bardzo blisko”.

Sam pomysł, jak wynikało z akt sprawy, datowany był na 18 czerwca 2025 roku. Barron Trump dzwonił do swojej dziewczyny, ale przez długi czas nie mógł się z nią skontaktować. Okazało się, że kręciła się po mieszkaniu Matwija Rumiancewa, pijąc z nim alkohol.

W swoich zeznaniach, ogłoszonych na rozprawie, Barron Trump powiedział, że kiedy zadzwonił do swojego przyjaciela przez wideorozmowę FaceTime, ten był „facetem bez koszulki i z ciemnymi włosami”.

Po jego słowach kamera przeniosła się na ofiarę, która leżała na podłodze, płacząc i krzycząc jak Rosjanin. Rozmowa trwa 5-7 sekund.

Zwracając się z powrotem do operatora pogotowia ratunkowego i dzwoniąc na policję, Barron powiedział: „Oni są bardzo cierpiący”.

Na nagraniu z policyjnej kamery, które pokazano w trakcie rozprawy sądowej, ofiara przemocy przedstawiła się jako „dziewczyna Barrona Trumpa, syna Donalda Trumpa”.

Podczas rozprawy poinformowano również, że Rumiancew nie był pierwszym, który zachowywał się agresywnie z zazdrości. Zokrema, gdy liście opadły w 2024 roku, „wpadli w złość”, dowiedziawszy się, że dziewczyna zapożyczyła słowo „kochanie” (można przetłumaczyć jako „kochanie”, „kot” itp.) od kogoś, kogo znała – Barrona.

Podczas procesu obywatel Rosji Matwij Rumiancew został uznany winnym uszkodzenia ciała i naruszenia prawa. Świat poniesie karę z brzozy.

Wydaje się prawdopodobne, że w kontekście morderczych planów prezydenta USA Donalda Trumpa, jeszcze przed wyprawą na Grenlandię, w mediach społecznościowych pojawiła się już dyskusja na temat możliwości zaprzyjaźnienia się jego syna Barrona z duńską księżniczką Izabelą, która wówczas przebywała na tej wyspie.