
Innymi słowy, rozmieszczenie guzików na kobiecych ubraniach nigdy nie było projektowane z myślą o wygodzie samej kobiety, lecz raczej osoby pomagającej jej się ubierać. Mężczyźni natomiast ubierali się sami, często w prostsze stroje. Guziki po prawej stronie naturalnie odpowiadały zatem ruchom ich dłoni.
To rozróżnienie przyjęło się jako norma, a następnie było przekazywane z pokolenia na pokolenie, nigdy nie będąc kwestionowanym.
Dlaczego ta tradycja wciąż jest kultywowana?
Dziś większość kobiet ubiera się sama, szybko i nosi znacznie prostsze ubrania niż kiedyś. Jednak ta zasada pozostała. Dlaczego? Ponieważ moda funkcjonuje w dużej mierze poprzez dziedziczenie i powielanie kodów.
Zmiana tak starego szczegółu wymaga rewizji wzorców, nawyków przemysłowych, a przede wszystkim ukrytych oczekiwań. Ubranie, którego guziki „nie znajdują się po właściwej stronie”, może wydawać się dziwne, nawet jeśli obiektywnie jest bardziej praktyczne.
Kwestia wygody… i wolności
Wielu praworęcznym kobietom łatwiej jest zapiąć koszulę z działu męskiego. Niektóre nieświadomie wybierają ubrania właśnie z tego powodu, zwłaszcza robiąc zakupy w second-handzie lub przyjmując bardziej androgyniczny styl.
Ten szczegół ujawnia coś większego: nasze ubrania są nadal w dużej mierze projektowane zgodnie ze starymi normami płciowymi, czasami w oderwaniu od rzeczywistego przeznaczenia i różnorodności ciał.
W stronę bardziej neutralnej mody?
Wraz ze zmieniającym się podejściem do płci i tożsamości, to rozróżnienie powoli zaczyna być kwestionowane. Niektóre marki już teraz eksplorują bardziej inkluzywne, mniej zróżnicowane pod względem płci linie, w których dopasowanie i praktyczność biorą górę nad tradycyjnymi schematami. Być może pewnego dnia zobaczymy kolekcje, w których guziki będą rozmieszczone zgodnie z preferencjami… lub po prostu w sposób uniwersalny.
Takie popularne marki jak H&M czy Forever 21 mogą pewnego dnia zmienić te standardy, ponieważ oczekiwania konsumentów ulegają znacznym zmianom.
Szczegół, który mówi wiele
Ten prosty guzik opowiada historię o wiele ważniejszą niż tylko opowieść o szyciu. Mówi o tradycjach, relacjach społecznych, odziedziczonych normach i ich trwałości w naszym codziennym życiu. Następnym razem, gdy będziesz zapinać koszulę, przeklinając za źle umieszczony guzik, pamiętaj: to nie ty jesteś niezdarny… to po prostu przestarzały dress code , który nigdy nie został zaktualizowany.