Przez lata tysiące historii zgadzało się z tym samym: zawsze były znaki… ale je ignorowano.
Pierwszy znak: rzeczywisty brak empatii
Ci ludzie mogą udawać zmartwienie, ale nie czują bólu innych.
Jeśli ktoś płacze przy nich, nie czują współczucia. Jeśli ktoś cierpi, nie są poruszeni.
