Potem zaczęły się pytania. Gdzie byłeś? Dlaczego się spóźniłeś? Z kim rozmawiałeś? Czemu nie odpowiedziałem od razu? Na początku myślałem, że jest zazdrosny, a to rzadkość w moim wieku.
W wieku 54 lat zamieszkałam z mężczyzną, którego znałam zaledwie od kilku miesięcy, aby nie niepokoić córki, ale bardzo szybko przydarzył mi się taki horror, po którym bardzo tego żałowałam
