Spojrzał na mnie wzrokiem, którego nigdy wcześniej u niego nie widziałam.
Pełnym strachu… i wstydu.
– Przepraszam… – powiedział cicho. – Myślałem, że śpisz.
Wtedy zauważyłam coś jeszcze.
Łóżko trzęsło się, bo on… miał silny atak paniki.
Oddychał ciężko, jakby brakowało mu powietrza.
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕