„Skanuj. Zapłać. Idź”.
Ale co kryje się za tym eleganckim ekranem i mechanicznym głosem? Cicha strategia dużych sieci handlowych, mająca na celu redukcję kosztów pracowniczych – czasami nawet o 66%.
Według dr. Sylvaina Charlebois, dyrektora Laboratorium Analityki Rolno-Spożywczej Uniwersytetu Dalhousie:
„Sprzedawcy detaliczni nie inwestują w wygodę — inwestują w automatyzację, która przynosi korzyści ich wynikom finansowym”.
Duże sieci, takie jak Walmart, Target i Kroger, postawiły na systemy samoobsługowych kas, redukując liczbę pracowników kasjerów i zmuszając konsumentów do wejścia w nowy rodzaj czyśćca detalicznego.
Wynik?
Dłuższe kolejki (tak, naprawdę)
Większy stres i zamieszanie
Więcej fałszywych alarmów i podejrzeń
Mniejsza interakcja międzyludzka, gdy pomoc jest najbardziej potrzebna
Nie chodzi o szybkość — chodzi o przeniesienie odpowiedzialności na klienta.
Problem z niesprawnymi maszynami
Oto, o czym firmy nie mówią:
Kasy samoobsługowe nie zawsze działają.
W rzeczywistości często:
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕