Obudziłam się w środku nocy w noc poślubną… To, co zobaczyłam obok siebie, zmieniło wszystko…

 

Nie spał.

Siedział na skraju łóżka, trzymając telefon w dłoniach. Jego ramiona drżały, a ciało poruszało się, jakby walczył z czymś w środku. Na jego twarzy zobaczyłam coś, czego nigdy wcześniej u niego nie widziałam – panikę.

– Co się dzieje? – zapytałam szeptem, przerażona.

Podskoczył, jakby przyłapałam go na czymś zakazanym. Szybko odłożył telefon, ale było już za późno. Zauważyłam, że płakał.

– Przepraszam… nie chciałem cię obudzić – wyszeptał.

Usiadłam obok niego i dotknęłam jego ramienia. Było lodowate.

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕