Emma stopniowo odbudowywała swoje życie. Zapisała się na półetatowy internetowy kurs psychologii dziecięcej, zdeterminowana, by zrozumieć traumę i wspierać inne kobiety, które pewnego dnia mogą stawić czoła temu, czego ona doświadczyła.
Podczas mojej ostatniej wizyty prenatalnej lekarz wpatrywał się w USG, drżącymi rękami. Powiedział cicho: „Musisz stąd wyjść i trzymać się z dala od męża”.
