Wchodzenie z najlepszymi intencjami
Samo wydarzenie było dość standardowe: wieczorne przyjęcie z okazji ważnego wydarzenia w firmie. Ładne miejsce, delikatne oświetlenie, wysokie stoły rozstawione po całej sali i bar, który wyglądał o wiele bardziej zachęcająco niż grupka dyrektorów zgromadzonych przy wejściu.
Jak poradziłam sobie z niezręczną sytuacją na firmowym wydarzeniu mojego męża
