100 lat i wciąż w świetnej formie: sposoby babci Germaine Cousin

Wypadek, który zmienił wszystko
Dramatyczne wydarzenie z dzieciństwa Germaine ukształtowało w niej głębokie przekonanie o wartości naturalnych metod leczenia. W wieku 12 lat poważny wypadek podczas jazdy na sankach spowodował u niej kompresyjne złamania kręgów, przesunięcie kręgów i złamanie kręgosłupa. Lekarz był nieugięty: dziewczynka pozostanie sparaliżowana. Aby móc po prostu siedzieć, będzie musiała nosić ortezę przez półtora do dwóch lat.

Jej matka postąpiła zgodnie z instrukcją, ale dodała kluczowy krok: nacierała córkę dwa lub trzy razy dziennie balsamem z arniki i dziurawca. Arnika łagodziła stan zapalny, a olejek z dziurawca z czasem wspomagał gojenie się poduszek międzykręgowych. Prawie dwa lata później, podczas kontrolnego prześwietlenia, lekarz przekazał jej dwie dobre i dwie złe wieści. Dobra: Germaine będzie mogła znowu chodzić. Zła: będzie musiała nosić ortezę do końca życia, nie będzie mogła mieć dzieci i pracować na wsi.

Rezultat? Germaine przez dziesięciolecia pielęgnowała ogród, urodziła syna i nigdy nie nosiła gorsetu. Nadal nacierała plecy balsamem z arniki i dziurawca długo po tym, jak ból ustąpił, po prostu profilaktycznie.