Z czasem w szufladzie mogą gromadzić się grube warstwy osadów – resztki mydła, płynu do płukania tkanin, a nawet pleśń, jeśli obszar pozostaje wilgotny. W takim przypadku pralka nie może prawidłowo płukać ani prać, przez co ubrania tracą świeżość.
Kiedyś myślałam, że wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką. Nie. Osad ukryty pod powierzchnią powoli niszczył zarówno moje pranie, jak i wydajność pralki.
