Dzień ślubu jednak nadchodzi. Wszystko jest idealne: miejsce, suknia, atmosfera, promienie gości. Sceneria godna najpiękniejszych marzeń. A jednak coś jest nie tak. Idąc ramię w ramię z ojcem, serce bije jej za szybko, a kroki wydają się cięższe niż powinny.
Inna ścieżka do naśladowania: jak ślub oznaczał nowy początek
