Opiekowała się samotnym staruszkiem, nie oczekując niczego w zamian.


Zdecydowali, że dom Waltera nie będzie służył ani do mieszkania, ani do sprzedaży. Wspólnie go odmienili. Wyburzyli ściany, pomalowali pokoje na ciepłe kolory i wypełnili przestrzeń wygodnymi fotelami i zapachem świeżo parzonej kawy.