Ciąg dalszy historii


— Nie muszę. Już wybierasz. Za każdym razem, gdy przychodzisz tu z jej słowami zamiast własnych. Cisza się przeciągnęła. — Powiedziała, że jeśli nie opróżnimy pokoju, już do nas nie przyjedzie — wyszeptał. — To groźba. — To ból. — To kontrola.