Spojrzenie mężczyzny przenosiło się to na Clarę, Marinę, to na mnie.
Moja żona zmarła lata temu. Co miesiąc, bez wyjątku, wysyłałem jej matce 300 dolarów, aż w końcu odkryłem prawdę…


Spojrzenie mężczyzny przenosiło się to na Clarę, Marinę, to na mnie.