Postawiła zdjęcie na miejscu i podeszła do okna. Zmierzch już się zagęścił, drzewa za oknem zmieniły się w ciemne sylwetki. Postanowiła tu przenocować, choć początkowo planowała wrócić do miasta jeszcze tego samego wieczoru.
Kiedy swoje staje się obce: Historia o ochronie granic osobistych, pr
