Zapadła przytłaczająca cisza. Marta powoli usiadła na krześle, jakby nogi odmówiły jej posłuszeństwa.
Rozłączyłam się i przez kilka sekund stałam nieruchomo, wpatrując się


Zapadła przytłaczająca cisza. Marta powoli usiadła na krześle, jakby nogi odmówiły jej posłuszeństwa.