Przez chwilę nie byli „woźnym” i „dziewczynką na wózku”. Byli po prostu dwiema duszami, które podzieliły się małym, ludzkim cudem.
Samotny ojciec, sprzątacz, tańczy


Przez chwilę nie byli „woźnym” i „dziewczynką na wózku”. Byli po prostu dwiema duszami, które podzieliły się małym, ludzkim cudem.