Ludzie spieszyli się z torbami i pchali pełne wózki, pochłonięci ostatnimi przygotowaniami do świątecznej kolacji. W jednej z kolejek stała Kara Meinhard, trzydziestopięcioletnia, odnosząca sukcesy bizneswoman. Milcząca, zdystansowana, znana z chłodu w pracy, a jednocześnie głęboko samotna.
Wigilię ubogi ojciec bez pieniędzy oddaje mleko… Milionerka robi coś niewyobrażalnego
