Hille zamrugała kilka razy, jakby nie


Pozwoliła sobie usiąść w kawiarni sama, bez telefonu, obserwując ludzi bez porównywania się do nich.
Na kursie norweskiego zaczęła rozmawiać z nową uczestniczką — Ingrid, kobietą o srebrnych włosach i ciepłym spojrzeniu. Ich krótkie dialogi przekształciły się w regularne spotkania po zajęciach.