Odkrycie
Tego wieczoru długo nie mogłam zasnąć. W głowie krążyły słowa siostry i matki, ich śmiech, spojrzenia.
W końcu pod wpływem impulsu wzięłam laptopa mamy.
Znałam jej zwyczaje, więc domyśliłam się hasła – imię naszego zmarłego psa i data ślubu.
Weszłam bez trudu.
