Mira przez chwilę milczała, patrząc


— Bardziej otwarta? — przerwała mu. — Jestem tak „otwarta”, że przestałam mieć własne życie. Chowam się w łazience, żeby wziąć oddech. Boję się wracać do domu. Pamiętasz, co powiedziałeś miesiąc temu? Że „takie są polskie matki”. A wiesz co? Ja nie wychodziłam za „polskie matki”. Wyszłam za ciebie.
Zapadła ciężka cisza.