Bestia wyszła. Wpadała teraz do jadalni, a ja poszedłem za nią.
Mój mąż ciągle się ze mnie naśmiewał, bo nic nie robię, a potem znalazł moją notatkę po tym, jak zabrali mnie na pogotowie


Bestia wyszła. Wpadała teraz do jadalni, a ja poszedłem za nią.