Tyler nie protestował. Nie szukał wymówek. Jego ramiona opadły, jakby walka wyparowała z niego na długo przed tym dniem.
Mój mąż ciągle się ze mnie naśmiewał, bo nic nie robię, a potem znalazł moją notatkę po tym, jak zabrali mnie na pogotowie


Tyler nie protestował. Nie szukał wymówek. Jego ramiona opadły, jakby walka wyparowała z niego na długo przed tym dniem.