— I dobrze, bo już szukałam kursów jazdy dla mammy — tak na wszelki wypadek.
Napięcie w kuchni było tak gęste, że Elena miała wrażenie, iż można by je pokroić tym samym nożem, który przed chwilą odłożyła na blat.


— I dobrze, bo już szukałam kursów jazdy dla mammy — tak na wszelki wypadek.