Naprawdę? Zameldować


— Słyszałem, że jesteś ze wsi? No tak, widać od razu. Taka prowincjonalna szarość. Szczerze mówiąc, nie dorównujesz naszemu rodzinnemu poziomowi.
Rodzice męża, Władimir Pietrowicz i Ludmiła Siergiejewna, chichotali na żarty młodszego syna. Byli dumni z Igora — z jego sukcesów, pieniędzy. A Olgę postrzegali jak cichą myszkę, która niczym się nie wyróżnia.