Po miesiącu męczącego oczekiwania rozwód został oficjalnie sfinalizowany. Nie mieli dzieci ani wspólnego majątku. Mieszkanie pozostało przy Oldze, tak jak było zapisane w dokumentach.
Andriej wyprowadził się do rodziców — Władimira Pietrowicza i Ludmiły Siergiejewny — do ich ciasnej kawalerki na obrzeżach miasta. Namówił ich, by zameldowali tam Igora, mimo ich niezadowolenia. W jednopokojowym mieszkaniu o powierzchni trzydziestu sześciu metrów kwadratowych mieszkali teraz trzej dorośli ludzie.