— Bonjour, Sophie — powiedziała chłodno. — Widzę, że ciężko pracujesz… choć nie na tyle, by mój syn nie musiał zasuwać jak wół, co?
Następnego dnia Sophie przyszła


— Bonjour, Sophie — powiedziała chłodno. — Widzę, że ciężko pracujesz… choć nie na tyle, by mój syn nie musiał zasuwać jak wół, co?