Następnego ranka Marina wstała wcześniej, upiekła tort i nakryła do stołu. O dziesiątej zadzwonił dzwonek do drzwi. Kurier z dużym pudełkiem stał w progu.
Nie pójdziemy do restauracji


Następnego ranka Marina wstała wcześniej, upiekła tort i nakryła do stołu. O dziesiątej zadzwonił dzwonek do drzwi. Kurier z dużym pudełkiem stał w progu.