Zosię natychmiast przewieziono na blok operacyjny. Operacja trwała cztery godziny. Rodzice siedzieli na korytarzu, nie odzywając się ani słowem. Kiedy wreszcie drzwi się otworzyły, chirurg wyszedł, zmęczony, ale spokojny.
Piękna 10-letnia dziewczynka trafiła do szpitala z bardzo spuchniętym brzuchem. Kiedy lekarze do niej podeszli, byli w szoku, gdy zobaczyli, co znaleźli w środku…
