Wybaczanie bez osądzania.
Kilka miesięcy później Julien przyszedł z matką. Bałam się tego spotkania. Przyszła z tartą cytrynową i niepewnym uśmiechem. Poczucie winy było obecne, ale nie ciężkie. Nie osądzałam. Strach czasami prowadzi do niedoskonałych wyborów.
Ta, którą znałeś…
